24 sierpnia 2020
"Glatz" Tomasz Duszyński
Trudno mi oceniać tę książkę bo nie jest to gatunek, którym zaczytuję się na co dzień. Nie będę pisała o tym czy fabuła jest przewidywalna czy też nie ale napiszę, że opisana historia mnie wciągnęła i to bardzo. Postać kapitana Kleina, jego zachowanie, wzbudza wiele emocji. Również czas historyczny w jakim osadzona jest fabuła ma niemałe znaczenie. Sama historia trzymała w napięciu do samego końca, którego wcale się nie spodziewałam. Teraz wiem, że nie jest to moje pierwsze i ostatnie spotkanie z twórczością pana Tomasza, przede mną jeszcze kolejne, mam nadzieję, że równie udane.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Etykiety
"Siup i trup" Anna M. Brengos
Kaśka właśnie obroniła dyplom, ma pięć barwnych ciotek i ogólnie nie narzeka na nudę. Po niefortunnym zerwaniu z chłopakiem, cio...
-
"Kościół to zgnilizna. Jedno wielkie bagno. Siedlisko zła. Nie chcę w tym tkwić. Chcę być tam, gdzie jest Bóg, a w Kościele, niestety,...
-
Czas świąteczny, poprzez panującą wtedy atmosferę, zmusza poniekąd autora do pisania historii pełnych refleksji ku pokrzepieniu serc. A...
-
Las, jezioro i spokojny pensjonat, chciałoby się rzec, czegóż chcieć więcej ? Liczni goście tworzą barwne tło dla tajemniczych lis...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz