17 stycznia 2023

"Ślady dusz" Paula Uzarek


"Ludzie całe życie mieszkają ze sobą, ale niewiele o sobie wiedzą."

    Można by rzec, że to wszystko wina kota ale czy na pewno ? Główny bohater - Adam, żyje w błogiej nieświadomości co do posiadanego, w rodzinie od pokoleń, daru a jego podejście do życia nie pozwala mu uwierzyć we wszystkie potwierdzające go znaki pojawiające się wokół niego. Sytuacji nie poprawia poznanie Zoi, młodej i pięknej wiedźmy, która zawładnie myślami mężczyzny. Jakie tajemnice odkryje Adam i jak one wpłyną na niego samego ? Czy zdobędzie się na odwagę aby przyjąć swoją magiczną spuściznę i co przyjdzie mu w związku z tym poświęcić ? 

    Historia Adama niestety mnie nie porwała, początkowo nudziła mnie okrutnie i kiedy myślałam już, że nie dam rady jej dokończyć nastąpił przełom i coś drgnęło, zaczęło się dziać. Początek to głównie bicie się z myślami mężczyzny, w którym racjonalizm walczy z mistycyzmem jednak to wszystko jest jak dla mnie takie flegmatyczne a przemyślenia Adama to takie chciałbym ale się boję, więc postoję i poczekam.  Wszystko to co zaczyna dziać się wokół Adama jest, jak dla mnie, zbyt przeładowane magią, brakowało mi zwykłego i prostego człowiek wśród tego magicznego tłumu.  Historia broni się pojawieniem się czarnego charakteru i krążącej wokół mężczyzny tajemnicy, dzięki temu udało mi się dobrnąć do końca książki i odkryć o co chodzi tajemniczej Ninie.

    Czy sięgnę po kolejną część ? Myślę, że tak, bo mimo trudnego początku zakończenie daje nadzieję na coś ciekawego i tajemniczego. Może nie będzie to już, zaraz ale kiedyś na pewno. 

Czytam dla przyjemności dziękuję za ten book tour.

10 stycznia 2023

"Miłość musi być !" Sylwia Kubik


"W życiu trzeba iść za głosem serca i robić to, co się kocha."

    Ile jesteśmy w stanie zrobić aby spełniać swoje marzenia, poświęcić się pasji, która nie do końca jest zgodna z utartymi standardami ? Bernadetta to niezwykle silna i ogromnie zmotywowana młoda kobieta, która jako motocyklistka nie jest traktowana poważnie w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Dziewczyna jest jednak zdecydowana pokazać na co ją stać. Niespodziewanie z pomocą przychodzi jej najlepszy zawodnik cross country - Patryk, który zaczyna udzielać jej rad i wskazówek co do treningów. Jednak jak to w książkach bywa zawsze musi wydarzyć się coś co wywróci życie bohaterów do góry nogami, Bernasia pod wpływem emocji rzuca wszystko i ucieka do Grecji aby tam w sielankowej atmosferze odkryć co naprawdę jest dla niej ważne i co daje jej szczęście ale o tym musicie przeczytać sami...

    Ta książka jest inna od tego do czego przyzwyczaiła mnie autorka bo szczerze mówiąc mimo pięknych opisów Grecji i mentalności jej mieszkańców brakowało mi tych sielskich Żuław. Jednak to co jest wspólne dla książek Sylwii pozostało niezmienne - silna kobieta, która nie boi się zmian. 

Czytam dla przyjemności dziękuję za kolejny ciekawy book tour.

"Żuławska miłość. Dobrosława" Sylwia Kubik


"Dobrusiu, to twoje życie i twoje decyzje, a czy dobre, to czas pokaże. Skoro jednak takie podjęłaś, to widać miałaś ku temu powody i absolutnie nie powinnaś się przejmować tym, co inni mówią i myślą na ten temat. To nie jest ważne, ty jesteś ważna."

    Sylwia swoją twórczością kupiła mnie już dawno i jak na razie nie mam zamiaru dobrowolnie wypisywać się z kręgu jej wiernych czytelniczek. Styl pisania, lekkość pióra i historie, które swym przesłaniem trafiają prosto w moje czytelnicze serce to tylko niektóre powody, dla których chętnie sięgam po jej książki, tak było i tym razem. 

    Autorka chyba lubi pisać o silnych kobietach, stawiać przed nimi wyzwania i udowadniać, że dadzą radę bo Dobrosława taka właśnie jest, rzuca wszystko, dosłownie wszystko, wieloletni związek, pracę, duże miasto i wyjeżdża na wieś, zaszywa się w małym domku gdzie pozwala wydostać się na zewnątrz swojej prawdziwej naturze. Zawiera nowe znajomości, poświęca się swojej pasji i odkrywa nowe umiejętności. Niestety przeszłość nie daje o sobie zapomnieć i często puka do drzwi powodując mieszaninę różnych emocji, które targają naszą bohaterką. Jak potoczą się losy Dobrusi w nowym miejscu i jakie decyzje przyjdzie jej jeszcze podjąć o tym musicie przeczytać sami jednak powiem Wam, że duży wpływ na wszystko co się wydarzy będzie miał żuławski wiatr...

    Historię Dobrusi czytałam dwukrotnie i za każdym razem odkrywała coś nowego, po pierwszym razie przejazdem odwiedziłam wiatrak w Palczewie, który swym wyglądem wywarł na mnie ogromne wrażenie bo choć nadgryziony zębem czasu to wciąż majestatyczny i pewnie sam mógłby opowiedzieć niejedną historię. Ponowne spotkanie z Dobrusią odbyło się dzięki Book Tourowi zorganizowanemu przez autorkę i dziewczyn z bloga Czytam dla przyjemności.

"Ślady na śniegu" Antologia Samowydawców


    Antologia ma to do siebie, że jedni ją lubią a inni niekoniecznie, ja należę do tej pierwszej grupy. Taka forma wydania książki daje mi próbkę talentu wielu autorów i różnych gatunków dzięki czemu odkrywam nowe, fascynujące rewiry. Nie ukrywam, że bardzo często odczuwam niedosyt związany z opisanymi historiami jednak jestem w stanie to zaakceptować. 

    "Ślady na śniegu" to zbiór opowiadań, które mniej lub bardziej zapadają w pamięci, jednak z pewnością antologia nie byłaby taka sama gdyby ich zabrakło bo to właśnie ta różnorodność gatunków sprawia, że jest ona jedyna w swoim rodzaju. Duże wrażenie zrobiło na mnie opowiadanie Moniki Litwinow bo dotyczy moich stron i było to niesamowite doświadczenie czytać o znajomych miejscach. Niemałe wrażenie zrobił na mnie "Duch gór" i chętnie przeczytałabym kolejne historie o przygodach podporucznika Brzozowskiego. Biorąc pod uwagę różnorodność gatunków każdy znajdzie tu coś dla siebie a być może odkryje coś nowego dlatego szczerze polecam.

Książka trafiła do mnie dzięki book tourowi organizowanemu przez bloga Czytam dla przyjemności.

"Mroczna zasłona" Wanda Siubiela


"Każdy ma swoje przeznaczenie i cel własnej podróży."

    Okładka z pewnością nie przygotowuje czytelnika na to co znajduje się wewnątrz a przynajmniej ja spodziewałam się czegoś zupełnie innego. W skrócie to historia ośmioletniej dziewczynki, elfki, której przeznaczeniem jest walka ze złem i wszystkim co się z nim wiąże. 

    To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i trudno mi umieścić tę książkę w kategorii wiekowej bo czasem nawet ja miałam problem z odgadnięciem "co autor miał na myśli". Trudne do przyjęcia było dla mnie mierzenie się, przez dziewczynkę, z wyzwaniami ponad siły niejednego dorosłego a co dopiero dziecka ale pewnie przemawia przeze mnie instynkt rodzicielski 😉 Mała Anastazja mierzy się nie tylko ze złem ale również z tęsknotą za rodziną i przyjaciółmi i chyba z najważniejszym odczuciem, samotnością. 

    Autorka poprzez tą małą bohaterkę pokazuje, że każdy z nas toczy w sobie walkę dobra ze złem i tylko od nasz zależy czy pójdziemy na łatwiznę i wybierzemy łatwiejszą, ale złą drogę czy też odnajdziemy w sobie odwagę i siłę, żeby słuchać serca i pójść zgodnie z kierunkiem jaki ono wskazuje.  Historia Anastazji niesie przekaz, że zawsze należy walczyć z własnymi słabościami a to z czym aktualnie się mierzymy, co wydaje się nie do przejścia w konsekwencji przyniesie nam same korzyści. Elfka udowadnia, że nigdy nie należy się poddawać i szukać wyjścia z każdej sytuacji. Podsumowując uważam, że ta książka nie ma kategorii wiekowej bo to dobra lektura dla każdego. Polecam !

"Serce lasu" Patrycja Żurek


"Działali na siebie właśnie w ten sposób - doprowadzali do konfrontacji i zmian. I chociaż wcześniej nie wierzył w takie bzdury jak terapia rozmową, teraz przekonywał się, jak wielką ma ona siłę."

    Libusza i Iwo to dwa skrajnie różne charaktery i osobowości, które jakimś zrządzeniem losu trafiają na siebie i zaczynają na siebie oddziaływać. Iwo to twardo stąpający po ziemi biznesmen, dla którego praca liczy się najbardziej a rodzinna firma jest ponad życiem osobistym, dopiero osobista tragedia zmusza go do zastanowienia się nad tym co tak naprawdę jest w życiu ważne. Libusza to miejscowa czarownica potrafiąca rozmawiać ze zmarłymi, zielarka, ogrodniczka i w ogóle bardzo pozytywna osoba, której spotkanie z Iwo uświadomi, że samotność nie zawsze jest dobra.

    "Serce lasu" to opowieść pełna magii, skrajnych emocji i odkrywania prawdy o sobie i swoich bliskich. To też historia o dawaniu sobie drugiej szansy, poszukiwaniu własnego ja, odkrywaniu rodzinnych tajemnic i otwieraniu oczu na prawdę. Jest to z pewnością historia, której bohaterów albo się kocha albo nienawidzi bo o ile Libuszę lubi się od samego początku a Iwo zyskuje z czasem, to pozostałe postaci no cóż przekonajcie się sami.

    Jest to pierwsza, mam nadzieję, że z wielu, książka Patrycji Żurek, która trafiła do mnie w ramach Book Tour u Czytam dla przyjemności i muszę przyznać, że bardzo przyjemnie spędziłam z nią czas o czym może zaświadczyć zarwana noc. Polecam !

10 grudnia 2022

"Tylko wróć" Małgorzata Urszula Laska


A to wszystko wina pająka !

    Adrian to chłopiec jakich wielu, z rozbitej rodziny, gdzie miejsce ojca zastępuje ojczym a z czasem pojawia się ona - Emilka. Najmłodsze i najsłodsze dziecko w rodzinie a dla Adriana wróg numer jeden. Nie tylko zajmuje po części pokój chłopca i niszczy wszystko co wpadnie jej w ręce to jeszcze odbiera mu uwagę mamy i staje się przyczyną wielu nieporozumień z ojczymem. Jednak któregoś dnia coś się wydarzy i to za sprawą pewnego pająka, Emilka zniknie... 

    Jak zniknięcie siostry wpłynie na życie Adriana i reszty rodziny ? Co wspólnego z całą sprawą ma pojawienie się pod oknem Adriana jarzębinki ? Czy chłopcu uda się odnaleźć tajemniczego pająka ? I najważniejsze, czy Emilka się odnajdzie ?

     Małgorzata Urszula Laska stworzyła bardzo mądrą i pouczającą książkę. W bardzo ciekawy i nienachalny sposób pokazuje jak wiele dobrego może wyniknąć z dawania szansy nowemu, jak potrzebna jest zdrowa komunikacja między najbliższymi i w końcu ile krzywdy może wyrządzić brak zrozumienia i zainteresowania. Autorka w bardzo ciekawy sposób podsuwa młodemu czytelnikowi ciekawe sposoby na rozwiązywanie problemów, radzenie sobie w trudnych sytuacjach czy też pokazuje jak wiele do codziennego życia potrafią wnieść nowi przyjaciele. 

    Dziękuję autorce i blogowi Czytam dla przyjemności za podzielenie się tą piękną historią.

"Zapach makademii" Anna Wojtkowska - Witala


"Często chcąc uciec, zaplątujemy się w coś, co od początku jest porażką. Czasem o tym wiemy, czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale to nie jest wyjście uciekać przed czymś, co jest nam przeznaczone."

    Kolejna książka Pani Anny, która trafiła do mnie dzięki Book Tourowi organizowanemu przez bloga Czytam dla przyjemności i kolejna piękna a zarazem trudna opowieść. 

    Historia Matyldy jest usiana trudnymi i dramatycznymi chwilami jednak w najtrudniejszych momentach ukojenie przynosi jej tajemniczy mężczyzna, a właściwie jego zdjęcie, które wykradła z torebki matki. To on staje się powiernikiem jej największych sekretów, to on "wysłuchuje" o problemach i to on staje się oparciem dla małej dziewczynki, jej zmyślonym przyjacielem. Matylda popada niejako w obsesję na jego punkcie i postanawia go odnaleźć. Czy jej się to uda i co wyniknie z odkrywania starych tajemnic ? Jak postępowanie rodziców może wpływać na dzieci ? Czy miłość jest dla każdego ? Ile jest w stanie zaryzykować człowiek aby osiągnąć swoje cele ?

    Ponieważ rozterki moralne i osobiste Matyldy i Roberta same w sobie są trudne i z pewności przytłoczyłyby całą historię autorka dodała wiele wątków, które łączą się w spójną całość a każdy wnosi do tej opowieści coś ważnego, humorystycznego czy sensacyjnego, wszystko to razem dało bardzo fajny efekt przez co nie czułam się przytłoczona. 

    To książka z tych, o których pamięta się długo a styl pisania autorki zachęca do sięgnięcia po kolejne jej książki.

"Srebrny węzełek" Małgorzata Manelska

    Piękna bajkowa historia o bezwarunkowej miłości, przyjaźni, zawiedzionym zaufaniu i skrywanych nadziejach a w tle bożonarodzeniowa kolęda i zapach pierników. 

    Historia wielowątkowa, której nici plątają się z sobą i snują bardzo ciepłą i mądrą opowieść o tym, że każdy zasługuje na miłość bez względu na wiek, stan majątkowy czy pochodzenie. To historia o tym jak ważne dla dziecka są miłość, stabilizacja i poczucie bezpieczeństwa. To opowieść o tęsknocie i samotności, której wielu doświadcza w jesieni życia. To też przekaz, że czasami pod piękną otoczką kryje się ludzkie nieszczęście i smutek. 

    Książka Pani Małgosi to ciepła i sentymentalna świąteczna opowieść, jednak nie wszystko w niej jest łatwe i przyjemne, choć z pewnością Julek i Kuba zadbają o to, żeby nie było nudno a tytułowy srebrny węzełek będzie przyczyną wielu zdarzeń.

"Wężowy ołtarz" Halina Kowalczuk


"Ciągle pędzimy przed siebie i zapominamy, by chociaż na chwilę się zatrzymać, rozejrzeć się dookoła lub nawet spojrzeć wstecz."

    Już sam tytuł mnie wystraszył ale ponieważ lubię książki Pani Haliny to przemogłam się i przeczytałam. Przyznam, że były momenty kiedy miałam ochotę przeskoczyć o kilka zdań, gdy pojawiały się węże bo powiem Wam, że wszystko co pełzające napawa mnie lękiem i odrazą, jednak dałam radę bo w końcu nie było tego aż tak dużo i pojawiały się one tylko w kluczowych momentach. 

    Książki Pani Haliny, nie ukrywajmy, są schematyczne, jednak komuś kto szuka trochę magii, ciekawych legend i pięknych opisów przyrody to tutaj z pewnością to znajdzie.  Ja sama choć domyślam się czego oczekiwać jeśli chodzi o fabułę chętnie sięgam po książki Pani Haliny dlatego, że dają wytchnienie i nadzieję, że dobro zawsze zwycięży bez względu na wszystko. 

    Osobiście polecam książkę osobom, które nie szukają bardzo ambitnej lektury a jedynie czegoś przyjemnego co niewątpliwie umili nam czas.

"Leśniczówka cudów" Agata Sawicka

„Leśniczówka cudów” to historia, która zostaje w sercu. Otuliła mnie swoim klimatem, wzruszyła i przypomniała, że nawet w najtrudniejszych m...