25 maja 2026

"Córka Róży" Anna Wojtkowska - Witala


   "... naszła ją myśl, że ona Maria Sznajder - jest tajemnicą. Może to ją tak uwierało i zmuszało do pozostania na Rysiance ? Tajemnica. Świadomość, że jeśli zostanie odkryta, na zawsze zmieni życie, swoje i kilku osób. Czy warto zatem burzyć to, co już ustalone ?"

 Gizela, Róża i Maria to trzy pokolenia kobiet, związanych pewną tajemnicą. Gizela to seniorka rodu, która chce stanowić o wszystkim i o każdym. Róża oderwana od rzeczywistości artystka po tragicznych przejściach surowo wychowująca córkę. No i Maria najmłodsza z rodziny, wychowywana pod kloszem, bez przyjaciół, bez prawa do popełniania głupstw. Łączą je nie tylko więzy krwi ale i wspólne tajemnice, które w trakcie czytania ich historii przyjdzie nam odkryć. 

    Mamy tutaj dwie linie czasowe dzięki, którym poznajemy dzieciństwo Marii, bo to na niej skupia się ta historia, odkrywamy co ją kształtowało i sprawiło, że jest taka jaka jest. Przechodzimy z nią przez cały proces związany z chęcią poznania ojca do momentu, kiedy faktycznie to następuje. I choć czasami miałam ochotę nią potrząsnąć to jej postać mnie nie zawiodła. 

    Historia przedstawiona przez autorkę dowodzi, że nie należy oceniać człowieka nie znając jego historii. Pokazuje, jak trudno czasami odnaleźć własną życiową drogę ale i udowadnia, że często przypadek wskazuje odpowiedni kierunek. 

Dziękuję blogowi Czytam dla przyjemności  za tą ciekawą lekturę.

"Córka Róży" Anna Wojtkowska - Witala

   "... naszła ją myśl, że ona Maria Sznajder - jest tajemnicą. Może to ją tak uwierało i zmuszało do pozostania na Rysiance ? Tajemnic...