Nie jest to mój ulubiony gatunek literacki jednak nie jestem zawiedziona. Książka trafiła do mnie dzięki Book Tour u Zaczytany Świat Moni i była dla mnie miłą niespodzianką. Dość napięta ale wartka akcja spowodowała, że książkę czyta się płynnie i szybko. Początek był dość nużący jak dla mnie jednak później akcja się rozkręciła i było już tylko lepiej. Nie żałuję, że książka trafiła w moje ręce.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Etykiety
„Kiwipedia, czyli Nowa Zelandia przybliżona” Mariusz Łapiński, Magdalena Gumowska
„Kiwipedia, czyli Nowa Zelandia przybliżona” to fascynująca książka podróżnicza, która zabrała mnie w niezwykłą wyprawę na drugi koniec świ...
-
Las, jezioro i spokojny pensjonat, chciałoby się rzec, czegóż chcieć więcej ? Liczni goście tworzą barwne tło dla tajemniczych lis...
-
"Nie wolno zbyt łatwo rezygnować, gdy się w coś mocno wierzy." Książka mimo ciekawej okładki i dość chwytliwego tytułu n...
-
"Kościół to zgnilizna. Jedno wielkie bagno. Siedlisko zła. Nie chcę w tym tkwić. Chcę być tam, gdzie jest Bóg, a w Kościele, niestety,...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz