Długi czas nie wiedziałam co napisać i tak naprawdę nawet teraz tego nie
wiem. Jedno jest pewne książka potrafi wstrząsnąć, powalić na kolana i
utulić wzniecone emocje jednocześnie. Trafiła w moje ręce nie
przypadkiem, po tylu usłyszanych i przeczytanych zachwytach nad tą
historią postanowiłam sprawdzić o co halo, no i przepadłam od pierwszej
strony a skończyłam na dwóch zarwanych nocach.
Historia opisana w książce prowadzona jest dwutorowo i dotyczy
współczesnych wydarzeń z życia Lilki oraz wojennych i powojennych
wspomnień Gertrudy. Obie samotne kobiety niespodziewanie połączył los
dając im tym samym szansę na odzyskanie rodziny.
Książka przedstawia różne oblicza wojny i potwierdza, że "wojna ma zawsze ofiary po dwóch stronach".
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Etykiety
„Kiwipedia, czyli Nowa Zelandia przybliżona” Mariusz Łapiński, Magdalena Gumowska
„Kiwipedia, czyli Nowa Zelandia przybliżona” to fascynująca książka podróżnicza, która zabrała mnie w niezwykłą wyprawę na drugi koniec świ...
-
Las, jezioro i spokojny pensjonat, chciałoby się rzec, czegóż chcieć więcej ? Liczni goście tworzą barwne tło dla tajemniczych lis...
-
"Nie wolno zbyt łatwo rezygnować, gdy się w coś mocno wierzy." Książka mimo ciekawej okładki i dość chwytliwego tytułu n...
-
"Kościół to zgnilizna. Jedno wielkie bagno. Siedlisko zła. Nie chcę w tym tkwić. Chcę być tam, gdzie jest Bóg, a w Kościele, niestety,...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz