I znowu mam mieszane uczucia. Liczyłam na coś bardziej... gangsterskiego
a zrobiło się tak jakoś mdło. Momentami wkurzali mnie wszyscy po kolei.
Moje wyobrażenia co do tej historii były nieco inne i przyznam, że się
zawiodłam. Nie mam jednak zamiaru rezygnować z czytania książek Kasi :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz