Historia stworzona przez autorkę to istna bomba emocjonalna, której nie
sposób odłożyć na później. Opowieść pisana dwutorowo pozwala zajrzeć w
głąb wydarzeń sprzed lat i lepiej poznać ten trudny i tragiczny czas.
Relacja Ruth i Horsta to zapewne nie odosobniony przypadek niespełnionej
miłości tamtych czasów.
Współcześnie poznajemy wnuczkę Feliksa (Horsta) Kalinę z jej bagażem doświadczeń skrzętnie ukrywanym przed rodziną.
Dla mnie to opowieść o sile, radzeniu sobie z bólem, o szukaniu sposobu
na godne i spokojne życie, walka o zachowanie własnej tożsamości. Jest
to historia o odkrywaniu siebie, godzeniu się z nieuniknionym i o
dawaniu szansy sobie i innym.
Losy Horsta i Kaliny pokazują, że historia w mniejszym lub większym
stopniu, lubi się powtarzać a decyzje podejmowane pod wpływem złości czy
strachu nie zawsze są tym czego w rzeczywistości chcemy.
Serdecznie polecam tę historię.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję blogowi Czytam dla przyjemności i autorce.
▼

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz