Dawno już nie czytałam tak nieprzewidywalnej książki. Z pozoru zwyczajna
opowieść o poszukiwaniu własnego miejsca, miłości i przyjaźni,
umieszczona w otoczeniu północnych i wietrznych klifów.
Historia rodziny Korhornów i związana z nimi tajemnica została
odpowiednio dawkowana czytelnikowi, aby wzbudzać napięcie, które nie
pozwala oderwać się od lektury.
Polecam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz