Gdyby nie Book Tour to pewnie obok tej książki przeszłabym obojętnie bo
ten gatunek to nie moja bajka. Cieszę się jednak, ze tak się nie stało,
kilka pierwszych stron i popłynęłam, fabuła wciągnęła mnie i przepadłam.
Gdyby nie ogromna potrzeba snu zarwałabym całą noc na czytaniu.
Książka napisana w sposób działający na wyobraźnię, historia ciekawa i
zaskakująca do końca trzyma w napięciu i nie można przewidzieć kto tak
naprawdę jest przyjacielem a kto wrogiem. Zakończenie pozostawia
czytelnika w totalnym szoku i w potrzebie natychmiastowego sięgnięcia po
kolejną część.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz